Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Treny - streszczenie - strona 3

stawić,
Bodajżebych był raczej kolebkę kołysał,
I z drugiemi nieważne mamkom pieśni pisał.”

Podmiot liryczny wskazuje także na genezę powstania cyklu, którym jest ludzka potrzeba wyrażenia bólu:
„Jaka mię z płaczu czeka cześć na potym,
Nie chciałem żywym śpiewać, dziś umarłym muszę.”

W treści drugiego trenu pada też zapowiedź dwóch elementów treściowych pojawiających się w kolejnych utworach:
z jednej strony będzie to żal po stracie Urszuli:
„I nie napatrzawszy się jasności słonecznej,
Poszła nieboga widzieć krajów nocy wiecznej.
A bodaj ani była świata oglądała /…/”

z drugiej zaś okrucieństwo śmierci:
„Próżno to; jakie szczęście ludzi naszladuje,
Tak w nas dobrą myśl, albo złą sprawuje.
O prawo krzywdy pełne! O znikomych cieni
Sroga, nieubłagana, nieużyta ksieni!”

W tym trenie po raz pierwszy pojawia się bezpośrednie odwołanie do zmarłej córki Kochanowskiego:
„Tak li moja Orszula, jeszcze żyć na świecie
Nie umiawszy, musiała w rannym umrzeć lecie?”

TREN III
Tren III w powiązaniu z IV stanowią część wstępną całego cyklu. Można powiedzieć, iż otwiera właściwe dzieło. Został w nim podjęty jeden z dwóch wątków zasygnalizowanych w II trenie, a mianowicie – wątek Urszuli:
„Wzgardziłaś mną, dziedziczko moja ucieszona.
Zdałać się ojca twego barziej uszczuplona /…/”

W trenie tym podmiot liryczny wychwala przymioty zmarłej córeczki. Mimo, iż córeczka miała dopiero 2,5 roku, to wykazywała już liczne talenty i można było spodziewać się, iż wyrośnie na mądrą i niepospolitą dziewczynę:
„Z ranym rozumem twoim, z pięknymi przymioty,
Z których się już zaczęły twoje przyszłe cnoty.”

Podmiot liryczny w swojej boleści mówi, iż nic nie jest w stanie ukoić jego bólu, zatem gotów on jest podążyć za swoją córką, by odnaleźć ją po swojej śmierci.
„/…/jeno się za tobą gotować,
A stopeczkami twemi ciebie naszladować.