Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Treny - streszczenie - strona 11

określa granice ludzkiego poznania. To co człowiek jest w stanie poznać, jest niczym ważnym wobec  zamiarów Boga. Człowiek nigdy nie będzie w stanie przewidzieć wyroków boskich, a ludzie wykształceni, którym się wydaje, że zdobyli wiedzę, że wiedzą więcej niż inni, w rzeczywistości karmią się iluzją, bo w obliczu tragedii, nie znajdą w swojej wiedzy, odpowiedzi na żadne z pytań:
„A my rozumy swoje przedsię udać chcemy,
Hardzi, między prostaki, że nic nie umiemy.
Wspinamy się do nieba, Boże tajemnice
Upatrując, ale wzrok śmiertelnej źrenice
Tępy na to, sny lekkie, sny płoche nas bawią,
Które się nam podobno nigdy nie wyjawią.”

Jakiekolwiek poznanie jest właściwie niemożliwe do osiągnięcia przez człowieka : „ sny lekkie, sny płoche nas bawią /../”

Tren kończy się frazą:
„Żałości, co mi czynisz? Owa już oboje
Mam stracić – i pociechę i baczenie swoje?”

Bezpośredni zwrot do żałości, która odziera podmiot liryczny ze zdrowego rozsądku. Targa nim afekt, który każe wszystko negować. Załamanie się światopoglądu zrzuca podmiot liryczny na karb nieutulonego żalu po stracie najukochańszej córeczki swojej.

TREN XII
W trenie XII następuje powrót do wspomnień o Urszulce. Wspomnienia te wywołują kolejną falę bólu i żalu, pustki w sercu, jaką uczyniła przedwczesna strata córki. Podmiot liryczny mówi o swojej ogromnej, ojcowskiej miłości:
„Żaden ojciec podobno barziej nie miłował
Dziecięcia/…/”

Wymienia kolejne przymioty córeczki, które czynią z niej niepospolite dziecko:
„Ochędożne, posłuszne, karne, niepieszczone,
Śpiewać, mówić, rymować, jako co uczone;
Każdego ukłon trafić, wyrazić postawę,
Obyczaje panieńskie umieć i zabawę.
Roztropne, obyczajne, ludzkie, nierzewniwe,
Dobrowolne, układne, skromne i wstydliwe.”

Urszula jawi się jako córka idealna, posiadająca same tylko pozytywne cechy oraz liczne talenty,